|
| book // me // fav |
czwartek.Co jakiś czas, wszystko wokół zaczyna przypominać film. Kiepską komedię,z której nikt się nie chce śmiać, love story bez happy endu bądź melodramat napisany niedoświadczoną ręką. Siedzę z mamą w kuchni i obie kręcimy głowami. Niby nie powinnam martwić się problemami dorosłych i mieć takie sprawy gdzieś. Jednak nie potrafię. Nie umiem przejść obojętnie obok czegoś, co może i mnie nie dotyka, ale krzywdzi bliskich mi ludzi. To się chyba nazywa solidarność. Wczoraj, wieczór. Leżę na dywanie i zdrapuję z paznokci lakier. Przeglądam broszurę sprzed trzech lat i wyczytuję, że dla klasy dziennikarskiej przewidziane są zajęcia z wystąpień publicznych. O nie. Tylko nie to. Już widzę siebie w tej roli. Trzęsące się dłonie, czerwona twarz i pustka w głowie. Chcę pisać. Pisać i nic poza tym. Pobrałam kilkanaście utworów Edyty Bartosiewicz i teraz słucham wszystkich po kolei. Mam ochotę płakać. Nie, nic się nie stało. Ale czasem lubię się rozryczeć jak dwuletnie dziecko. Jakbym oczyszczała się w ten sposób. Uświadamiała sobie, jak jestem mała. Jaka krucha i niewiele znacząca . *** Nie ma to jak kupić sobie drogie, ładne buty; przejść kilkanaście metrów i zobaczyć identyczne, o 30 zł tańsze, następnie wrócić się do pierwszego straganu, zrobić słodką minkę, dostać z powrotem kasę, udać się po tamte buty i za zaoszczędzone pieniądze kupić kolejną parę trampek. Ah! *** Przeglądałam książki. O dziwo matematyka mnie nie przeraża, w przeciwieństwie do chemii. Ale to chyba dlatego, że właśnie ten podręcznik jest najgrubszy. Spacerowałam dzisiaj w deszczu. Stawałam się coraz bardziej mokra, rozmazany tusz sięgał po same policzki i musiałam rytmicznie przebierać nogami. Jednak to pląsały mi się po głowie myśli, że właśnie ta chwila daje mi szczęście. Słucham: Edyta Bartosiewicz, Ostatni Nigdy nie żałuj czegoś, co wywołało uśmiech Paulina 16:35:59 11/08/2011 [Powrót] Komentuj ! Popłaczemy razem, bo ja też dzisiaj mam ochotę. Oj mnie matematyka zawsze przeraża ;D ! bez podpisu 21:28:41 11/08/2011 zalogowany | http://red-lips.blog4u.pl/ IP: zalogowany Hohohoh, też sobie powtarzam, że nie powinnam niczego żałować, ale jednak czasem się nie da. :< Przeraża Cię chemia - nie bój się. Ja jestem w biolchemie, ja mogę się tego bać, ale w sumie nie powinnam, bo uwielbiam chemię. <3 Gorzej będzie z biologią. Cóż pożyjemy, zobaczymy. PS: Nie zwracaj uwagi na moje błędy interpunkcyjne. :) szatynka 17:36:18 11/08/2011 zalogowany | http://szatynka.wjo.pl/ IP: zalogowany # | Samoobs. + Thecorations. |